logo

Home
Witamy w Parafii św. Mikołaja w Grójcu
Historia kościoła PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
środa, 06 kwietnia 2011 19:37

Wzgórze Grodowe

Grójec to jeden z najstarszych ośrodków południowego Mazowsza. Mimo, że w dokumentach Grodziec - dziś Grójec - wzmiankowany jest po raz pierwszy w roku 1234, to najstarsze ślady osadnictwa pochodzą z VII w. p.n.e.

Prawdopodobnie na wzniesieniu, gdzie dziś znajduje się kościół parafialny pod wezwaniem św. Mikołaja, istniała słowiańska gontyna - być może zbudowana z głazów grota z posągiem bóstwa, świętym ogniem i wyrocznią. To tu w czasach wczesnopiastowskich powstała osada grodowa. W XI wieku gród stał się siedzibą kasztelana.

Ziemie mazowieckie do państwa wielkopolskich Polan zostały przyłączone prawdopodobnie już w I połowie X wieku. Po chrzcie Mieszka I północne Mazowsze wcielono do archidiecezji gnieźnieńskiej, a południowe do diecezji poznańskiej. W grodzie na miejscu słowiańskiej gontyny zbudowano kościół chrześcijański, zapewne drewniany.

Biskupstwo w Grójcu

Niektórzy historycy Kościoła w Polsce - m.in. ks. Józef Nowacki z Poznania, wysuwają tezę, że w 1075 Grójec stał się siedzibą biskupstwa południowo - mazowieckiego. Po utworzeniu biskupstwa kujawskiego w Kruszwicy w 1013 roku, przeniesionego później do Włocławka, tereny Mazowsza zostały oddzielone od swoich stolic biskupich. W konsekwencji, w części północnej powstało w 1075 roku istniejące do dziś biskupstwo w Płocku. Podobna sytuacja mogła mieć miejsce na terenach południowych, należących do diecezji poznańskiej.
Biskupstwo mazowieckie, w wyniku reorganizacji struktury kościelnej w 1124 roku, miało ponownie zostać włączone do biskupstwa poznańskiego. W jego miejsce powstał archidiakonat mazowiecki z siedzibą w Grójcu.

Niestety z braku źródeł wszystkie dotychczasowe odpowiedzi na pytania związane z tymi zagadnieniami obracają się w kręgu spekulacji, przypuszczeń i hipotez.

Archidiakonat mazowiecki

Pewne jest, że w roku 1245 z woli księcia mazowieckiego Konrada I siedzibę archidiakonatu mazowieckiego - jednostki administracji kościelnej, złożonej z kilku diakonatów - przeniesiono z Grójca do Czerska.

Archidiakonat mazowiecki był dość dużą enklawą diecezji poznańskiej i znacznie od niej odległą - pod Ciążeniem dzieliło go od granicy około 135 km, a rozciągając się aż do Liwa jego kraniec oddalił się od macierzystej diecezji o dalsze 180 km.

Według Władysława Abrahama archidiakonat utworzony został jako ośrodek misyjny przyznany diecezji poznańskiej tytułem rekompensaty za wykrojony z niej obszar nowej diecezji lubuskiej. Natomiast Stanisław Łaguna wyraził pogląd, że tereny te nieprzerwanie należały do diecezji poznańskiej od chwili jej powstania w 968 roku.

Inni przypuszczają, że związek archidiakonatu z diecezją poznańską ma swój początek w zamieszkach po śmierci Mieszka II (1034) i w tzw. reakcji pogańskiej, które spowodowały ucieczkę wielu Wielkopolan z Poznańskiego na spokojne w tym czasie południowe Mazowsze.

Terytorium archidiakonatu przynależne było do biskupstwa poznańskiego aż do roku 1793, czyli do drugiego rozbioru Polski.

Grójecka świątynia

Na początek XI wiek prawdopodobnie należy datować pierwszy - zapewne drewniany - kościół grodowy. Podniesiony on został do rangi kolegiaty, przy której rezydował prepozyt i dwóch kanoników.

Parafia grodowa powstała prawdopodobnie na początku XII wieku. W latach 1241 - 1242 jej proboszczem był Przedpełk, zwany też Fulko z rodu Półkoziców z Małopolski. Jest to pierwsza postać związana z Grójcem występująca w źródłach pisanych. Istnieje jeszcze wzmianka o dwóch kanonikach sprzed 1249 r. - Baldwinie i Racławie. W 1134 roku wymurowano pierwszy romański kościół w miejscu uprzednio rozebranego drewnianego.

Prawdopodobnie z fundacji księcia mazowieckiego, Janusza Starego, powstała nowa jednonawowa, orientowana na wschód gotycka świątynia. Budowę prezbiterium zakończono w roku 1398, a całego kościoła w roku 1480.

W latach 1520 – 1530 kościół gruntownie rozbudowano. W 1599 roku z fundacji miejscowego proboszcza Wawrzyńca Pindoviusa dobudowano boczną kaplicę świętej Anny, a drugą zapewne w XVII w. Na początku XVII wieku powstała murowana zakrystia i dzwonnica.

Podczas potopu szwedzkiego kościół został obrabowany i spalony. Odbudowany w 1746 roku. Niestety już na początku XIX wieku był w bardzo złym stanie technicznym. Remontowany i upiększany w latach 1828, 1833 i 1868 dzięki staraniom Kazimierza Celińskiego – proboszcza i dziekana grójeckiego. Rozebrano wówczas wieże od strony zachodniej.

Kościół ucierpiał w pierwszych dniach II wojny światowej. Odbudowany został już w grudniu 1939 roku, ale prace wykończeniowe trwały jeszcze latami.

  



Obecny wystrój i wyposażenie
Gotycka świątynia św. Mikołaja zbudowana jest z cegły w układzie polskim, z użyciem kamieni polnych w podmurówce. Zachodnia fasada i kaplice otynkowano. Na południowej stronie kościoła znajduje się zegar słoneczny z datą 1621 i łacińską inskrypcją. Nad głównymi drzwiami tablica dewocyjna z XVII w. z rzeźbą Chrystusa Ukrzyżowanego, Matki Boskiej Bolesnej i św. Jana Ewangelisty.

Wewnątrz kościoła wejście z prezbiterium do zakrystii (dawnego skarbczyka), ozdobione gotyckim portalem z drzwiami z XVI -XVII wieku.

W kaplicach i dawnym skarbcu sklepienia kolebkowe. W zakrystii strop belkowany. Od strony zachodniej chór muzyczny drewniany wsparty na dwóch słupach. Dachy dwuspadowe, kryte blachą.

 

 

W ołtarzu głównym z 1870 roku obraz Chrystusa Ukrzyżowanego. Na ścianie po lewej stronie ołtarza późnogotycki krucyfiks.

 

Z lewej strony Ołtarz Matki Bożej Różańcowej, z prawej Ołtarz Św. Anny.

 

W lewej nawie kaplica św. Mikołaja, a w prawej Matki Bożej Częstochowskiej.

Wśród zabytków znajdujemy chrzcielnicę z piaskowca  z datą 1482, znakiem kamieniarza i herbem Półkozic fundatora. Przy niej ochrzczono Piotra Skargę. według miejscowej tradycji rycerze idący na wojnę ostrzyli o nią swoje miecze.

Z XVII w. pochodzi marmurowa chrzcielnica z puklowaną czaszą, z herbem Półkozic i inicjałami Fundatora A W D P G.

Na pierwszą ćwierć wieku XVII datowana jest późnorenesansowa ambona odnowiona w r. 1886 przez Walentego Jodłowskiego i ponownie odrestaurowana z częściowymi uzupełnieniami w r. 1940.

W świątyni umieszczono tablicę inskrypcyjną ks. Piotra Skargi z 1855 roku ufundowaną dla upamiętnienia fundacji szpitala grójeckiego.

Przy kościele, na miejscu murowanej z 1603 roku, stoi drewniana dzwonnica wybudowana w 1889 roku.

Nowa kaplica pogrzebowa

  

Marcin Grzędowski

Poprawiony: wtorek, 12 kwietnia 2011 14:56
 
Św. Mikołaj PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
piątek, 03 grudnia 2010 18:36

Święty Mikołaj z Bari

Imię MIKOŁAJ
z greckiego zwycięzca ludu

Atrybut:
anioł, anioł z mitrą, chleb, troje dzieci lub młodzieńców w cebrzyku, trzy jabłka, trzy złote kule na księdze lub w dłoni (posag, jaki według legendy podarował biednym pannom), pastorał, księga, kotwica, sakiewka z pieniędzmi, trzy sakiewki, okręt, worek prezentów.

W ikonografii
św. Mikołaj przedstawiany jest w stroju biskupa rytu łacińskiego lub greckiego.

Jest patronem:
Grecji, Rusi, Antwerpii, Berlina, Miry, Moskwy, Nowogrodu;
bednarzy, cukierników, dzieci, flisaków, jeńców, kupców, marynarzy, młynarzy, notariuszy, panien, piekarzy, pielgrzymów, piwowarów, podróżnych, rybaków, sędziów, studentów, więźniów, żeglarzy.

Z życia św. Mikołaja
Mikołaj urodził się w Patras w Grecji ok. 270 r. Był jedynym dzieckiem zamożnych rodziców, uproszonym ich gorącymi modłami. Od młodości wyróżniał się nie tylko pobożnością, ale także uczuleniem na niedolę bliźnich. Po śmierci rodziców, swoim znacznym majątkiem, chętnie dzielił się z potrzebującymi. Wybrany na biskupa miasta Miry (obecnie Demre) podbił sobie serca wiernych nie tylko gorliwością pasterską, ale także troskliwością o ich potrzeby materialne. Cuda, które czynił, przysparzały mu większej jeszcze chwały.

Św. Grzegorz I Wielki w żywocie św. Mikołaja podaje, że w czasie prześladowania, jakie wybuchło za cesarza Dioklecjana i Maksymiana (pocz. wieku IV) Święty został uwięziony. Uwolnił go dopiero edykt mediolański w roku 313. Święty Mikołaj uczestniczył także w pierwszym soborze powszechnym w Nicei (325), na którym potępione zostały przez biskupów błędy Ariusza.

Po długich latach błogosławionych rządów Święty odszedł po nagrodę do Pana 6 grudnia (stało się to między rokiem 345 a 352). Ciało Świętego zostało pochowane ze czcią w Mirze, gdzie przetrwało do roku 1087. Dnia 9 maja tegoż roku zostało przewiezione do miasta włoskiego Bari. Dnia 29 września 1089 roku uroczyście poświęcił jego grobowiec w bazylice wystawionej ku jego czci papież bł. Urban II.

Kilka epizodów z życia św. Mikołaja

Najstarszy biograf świętego (IV-V w.) napisał „Żywot”, z którego dotarł do nas tylko jeden epizod. Wspomniany również przez innych (Eustracjusza z Konstantynopola) jest chyba faktem historycznym najlepiej poświadczonym. Opowiada on, że trzej oficerowie Konstantynopola w ramach operacji mającej stłumić bunt najemników tajfalskich  przybili ze swymi okrętami na wybrzeże Azji Mniejszej. Zaatakowali Andriake (port Miry) i dali żołnierzom kilka godzin wolnego. Jedna ich grupa dotarła do Miry, leżącej około trzech kilometrów w głąb lądu, i wywołała zamieszki. Oskarżono trzech niewinnych mieszkańców, których  zaciągnięto na miejsce egzekucji. Kilku świadków pobiegło do biskupa Mikołaja, który w tym czasie przyjął oficerów Konstantyna i doniosło mu o tym, co się dzieje. Zostawiwszy wszystko, Mikołaj z pośpiechem udał się tam, gdzie jak mu powiedziano, znajdowali się żołnierze ze skazanymi. Kiedy ich nie zastał, zaczął wypytywać mieszkańców i w końcu dotarł na miejsce dokładnie w momencie, gdy kat przygotowywał się do ścięcia nieszczęśników. Powstrzymawszy kata i uwolniwszy więźniów, zaprowadził ich do pałacu gubernatora Eustazjusza, którego ostro skarcił za to, że wykorzystał sytuację i w zamian za pieniądze skazał niewinnych ludzi. Kiedy oficerowie Nepocjan, Urson i Erpilion wrócili do Konstantynopola, zostali triumfalnie przyjęci. Szybko jednak po chwale nastąpiło upokorzenie. Ablawiusz, prefekt pretorium, wysunął przeciw nim oskarżenie o spiskowanie przeciwko Cesarstwu, skłaniając Konstantyna do skazania ich na śmierć. W wieczór poprzedzający egzekucję Nepocjan błagał Pana, aby Mikołaj, który ocalił trzech niewinnych w Mirze, uratował również ich przez swe wstawiennictwo. Mikołaj ukazał się wówczas we śnie najpierw cesarzowi, a potem prefektowi. Kiedy się przebudzili, myśleli, że były to sztuczki magiczne, ale opowiadanie Nepocjana przekonało o cudzie cesarza, który uwolnił oficerów i posłał ich nawet z darami, aby przekazali je świętemu biskupowi z Miry.

Słynny starożytny biograf Mikołaja, Michał archimandryta (VIII w.) wspomina historię trzech dziewcząt.
Mikołaj, syn zamożnych rodziców, dowiedział się od sąsiada, że w położonym  niedaleko domu mieszka ze swymi trzema ubogimi córkami pewien wysoko urodzony człowiek, który popadł w nędzę. Jednak tym, co go najbardziej uderzyło, był sposób, w jaki ów ojciec zamierzał zaradzić swoim trudnościom finansowym: chciał on, aby córki zarabiały nierządem. Pragnąc zapobiec wprowadzeniu w czyn tego niegodziwego planu, Mikołaj zawinął złote monety w szmatkę i w nocy udał się pod okna tego domu, wrzucając zawiniątko do środka. Łatwo można sobie wyobrazić zaskoczenie ojca, któremu stanęła przed oczami możliwość godnego wydania za mąż pierwszej córki. Jakiś czas potem Mikołaj powtórzył swój gest i ojciec mógł wyprawić stosowne wesele także drugiej córce. Przyrzekł sobie jednak, że musi poznać opatrznościowego ofiarodawcę i od tej pory spał czujnie, starając się uchwycić każdy najmniejszy hałas. Kiedy za trzecim razem usłyszał brzęk woreczka z monetami spadającego na ziemię, pobiegł do drzwi i po krótkim pościgu dogonił Mikołaja. Rozpoznał go, ale biskup kazał mu obiecać, że nikomu nic nie powie.

Znane są również inne epizody, jak np. uzyskanie przez Mikołaja zmniejszenie podatków dla mieszkańców Miry czy przybycie w czasie klęski głodu statków ze zbożem, których kapitanów święty przekonał do rozładowania części towaru w Mirze, albo też zniszczenie świątyni Artemidy. Wszystkie te prawdopodobnie prawdziwe wydarzenia, stanowią świadectwo miłości biskupa do swego stada.

KULT

Najstarsze ślady kultu św. Mikołaja napotykamy w wieku VI, kiedy to cesarz Justynian wystawił Świętemu w Konstantynopolu jedną z najwspanialszych bazylik. Cesarz Bazyli Macedończyk (w. VII) w samym pałacu cesarskim wystawił kaplicę ku czci Świętego. Do Miry udawały się liczne pielgrzymki. W Rzymie św. Mikołaj miał dwie świątynie, wystawione już w wieku IX. Papież św. Mikołaj I Wielki (858-867) ufundował ku czci swojego patrona na Lateranie osobną kaplicę. Z czasem liczba kościołów Św. Mikołaja w Rzymie doszła do kilkunastu! W całym chrześcijańskim świecie św. Mikołaj miał tak wiele świątyń, że pewien pisarz średniowieczny pisze: "Gdybym miał tysiąc ust i tysiąc języków, nie byłbym zdolny zliczyć wszystkich kościołów, wzniesionych ku jego czci". W XIII wieku pojawił się zwyczaj rozdawania w szkołach pod patronatem św. Mikołaja stypendiów i zapomóg.

O popularności św. Mikołaja jeszcze dzisiaj świadczy piękny zwyczaj przebierania ludzi za św. Mikołaja i rozdawanie dzieciom prezentów. Odbywa się to w różnych formach: "Św. Mikołaj" przychodzi w przebraniu biskupa do domów, przyjeżdża na saniach. W sklepach przez cały już Adwent "Mikołaje" wręczają podarki dzieciom, kupione przez rodziców. Podobiznę Świętego opublikowano na znaczkach pocztowych w wielu krajach. Postać św. Mikołaja uwieczniło wielu malarzy i rzeźbiarzy. Wśród nich wypada wymienić Agnolo Gaddiego, Arnolda Dreyrsa, Jana da Crema, G. B. Tiepolo, Tycjana itd. Najstarszy wizerunek św. Mikołaja (z VI w.) można oglądać w jednym z kościołów Beyrutu.

W Polsce kult św. Mikołaja był kiedyś bardzo popularny. Jeszcze dzisiaj pod jego wezwaniem jest aż 327 kościołów w naszej Ojczyźnie. Po św. Janie Chrzcicielu, a przed św. Piotrem i Pawłem najpopularniejszy jest św. Mikołaj. Do najokazalszych należą kościoły w Gdańsku i w Elblągu. Ołtarzy posiada Święty znacznie więcej, a figur i obrazów ponad tysiąc. Zaliczany był do 14 Orędowników. Zanim jego miejsce zajął św. Antoni Padewski, św. Mikołaj był wzywany we wszystkich naglących potrzebach. 

Poprawiony: niedziela, 11 grudnia 2011 22:26
 

Kurs przedmałżeński

29 stycznia 2012 roku (niedziela)

o godz. 18.00
rozpoczynają się spotkania przygotowujące
do Sakramentu Małżeństwa.

Kurs obejmuje:
10 spotkań w Kościele
oraz 3 w Poradni Rodzinnej.

Ewangelia

28.01.2012

III tydzień Okresu Zwykłego
III tydzień psałterza

Wspomnienie obowiązkowe św. Tomasza z Akwinu, prezbitera i doktora Kościoła
Tomasz urodził się około roku 1225 w Aquino. Oddany na wychowanie benedyktynom na Monte Cassino pobierał nauki w szkole klasztornej, a następnie studiował w Neapolu. Wstąpił do zakonu dominikanów i dalsze studia odbył w Paryżu i w Kolonii pod kierunkiem św. Alberta Wielkiego. Wykładał filozofię i teologię. Napisał znakomite dzieła z tego zakresu. Zmarł w opactwie cystersów Fossanova pod Terraciną dnia 7 marca 1274 roku. Dnia 28 stycznia 1369 roku przeniesiono jego ciało do Tuluzy.

Słowa Ewangelii
wg św. Marka

Jezus ucisza burzę
Mk 4, 35-41

Przez cały dzień Jezus nauczał w przypowieściach. Gdy zapadł wieczór owego dnia, rzekł do uczniów: "Przeprawmy się na drugą stronę". Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.
Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź się już napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: "Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?" On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: "Milcz, ucisz się". Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza. Wtedy rzekł do nich: "Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?" Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego: "Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?"


Oto słowo Pańskie

 

 

Ciało moje jest prawdziwym pokarmem,
a Krew moja jest prawdziwym napojem

J 6, 51-58
Słowa Ewangelii według św. Jana. Jezus powiedział do Żydów: "Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało za życie świata".
Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: "Jak On może nam dać swoje Ciało na pożywienie?" Rzekł do nich Jezus: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywać Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.
To jest chleb, który z nieba zstąpił, nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a pomarli. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki".

Wizyta duszpasterska

Poniedziałek 22 listopada – os. Polna 1  od godz 16.00
Wtorek 23 listopada – os. Polna 2  od godz. 16.00.
Środa 24 listopada – os Polna 3  od godz 16.00.
Czwartek 25 listopada – 4  od godz. 16.00.
Piątek 26 listopada – 5 i 6   od godz. 16.00.
Sobota 27 listopada – os.7 i 8  od godz. 15.00.

  23-30 stycznia 2012

PONIEDZIAŁEK, 23 stycznia  

od godz. 16.00
ul. Mszczonowska strona parzysta i nieparzysta 

WTOREK, 24 stycznia

od godz. 16.00
ul. Willowa,
ul. Wilczogórska,
ul. Lewiczyńska strona parzysta

ŚRODA, 25 stycznia

od godz. 16.00
ul. Lewiczyńska strona nieparzysta
ul. Lewiczyńska za obwodnicą

CZWARTEK, 26 stycznia

od godz. 16.00
ul. Mogielnicka strona parzysta i nieparzysta,
ul. Lipowa

PIĄTEK, 27 stycznia  

od godz. 16.00
ul. Środkowa,
ul. Środkowa bl. 2

SOBOTA, 28 stycznia

od godz. 9.00
Załącze,
Janówek


PONIEDZIAŁEK, 30 stycznia  

od godz. 16.00
ul. Szpitalna,
ul. Szkolna
ul. Szkolna bl. 1, 1a, 8, 10, 12, 12a


O wizycie duszpasterskiej  

Myśli Jana Pawła II

"Misja, która mi została powierzona,
nie polega na niczym innym,
jak tylko na tym,
aby uświęcać siebie i innych,
samemu żyć zgodni
e z Bożym planem zbawienia
i pomagać żyć według niego innym,
starać się zrozumieć tajemnicę Kościoła
i pomagać zrozumieć  ją innym".

Przemówienie z 28.06.1999

Kościół

kosciol.jpg

Modlitwa za Kapłanów

Modlitwa za kapłanów Pawła VI

O Panie, daj sługom Twoim serce,
które obejmie całe ich wychowanie i przygotowanie.
Niech będzie świadome wielkiej nowości,
jaka zrodziła się w ich życiu,
wyryła się w ich duszy.
Serce, które byłoby zdolne do nowych uczuć,
jakie Ty polecasz tym,
których wybrałeś,
by byli sługami Twego Ciała Eucharystycznego
i Twego Ciała Mistycznego Kościoła.

O Panie, daj im serce czyste,
zdolne kochać tylko Ciebie
taką pełnią, taką radością, taką głębokością,
jakie wyłącznie ty potrafisz ofiarować,
kiedy staniesz się
wyłącznym, całkowitym
przedmiotem ludzkiego serca.
Serce czyste, które by nie znało zła,
chyba tylko po to,
by je rozpoznać, zwalczać i unikać,
serce czyste jak dziecka,
zdolne do zachwytu i do bojaźni.

O Panie, daj im serce wielkie,
otwarte na Twoje zamysły
i zamknięte na wszelkie ciasne ambicje,
na wszelkie małostkowe współzawodnictwo międzyludzkie.
Serce wielkie,
zdolne równać się z Twoim
i zdolne pomieścić w sobie
rozpiętość Kościoła, rozpiętość światła,
zdolne wszystkich kochać,
wszystkim służyć,
być rzecznikiem wszystkich.

Ponadto, o Panie, daj im serce mocne,
chętne i gotowe
stawić czoła wszelkim trudnościom,
wszelkim pokusom,
wszelkim słabościom,
wszelkiemu znudzeniu,
wszelkiemu zmęczeniu,
serce potrafiące
wytrwale, cierpliwie i bohatersko
służyć tajemnicy,
którą Ty powierzasz tym synom Twoim,
których utożsamiłeś z sobą.

W końcu, o Panie, serce zdolne do prawdziwej miłości,
to znaczy zdolne
rozumieć, akceptować, służyć i poświęcać się,
zdolne być szczęśliwym,
pulsującym Twoimi uczuciami
Twoimi myślami.
Amen.

Statystyki

Odsłon : 126456

Kto jest Online

Naszą witrynę przegląda teraz 17 gości 


Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: Joomla Template, php hosting. Valid XHTML and CSS.