logo

Home Litania do JP II
Ewangelia niedzielna PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 10 marca 2012 18:07

28.06.2015

XIII NIEDZIELA ZWYKŁA

Słowa Ewangelii
według św. Marka

Wskrzeszenie córki Jaira

Mk 5, 21-43

Słowa Ewangelii według św. Marka. Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: "Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła". Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd Go ściskali.

A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc zbliżyła się z tyłu między tłumem i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: "Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa". Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. Jezus także poznał zaraz w sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: "Kto dotknął się mojego płaszcza?" Odpowiedzieli Mu uczniowie: "Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął?" On jednak rozglądał się, aby ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: "Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości".

Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: "Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?" Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: "Nie bój się, tylko wierz". I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia wszedł i rzekł do nich: "Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi". I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: "Talitha kum", to znaczy: "Dziewczynko, mówię ci, wstań". Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

Oto słowo Pańskie.

"Bóg nie cieszy się ze zguby żyjących" (Mdr 1, 13) - to jest zdanie, które powinniśmy sobie nad łóżkiem wywiesić! Ileż to razy oskarżamy Boga za zło w naszym życiu i w codzienności bliskich.

Często jest tak, że zła doświadczają ci, którzy znaleźli się w polu działania zawistnego diabła. Niestety!

Ewangelia jest DOBRĄ Nowiną. Jesteśmy wezwani do tego, aby być głosicielami Życia, a nie śmierci. I dlatego przychodzimy ciągle z wiarą i zaufaniem do Jezusa. Jeśli nie do Niego, to dokąd pójdziemy?

ks. Kamil Falkowski

Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: "Nie, lecz ma otrzymać imię Jan". Odrzekli jej: "Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię". Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: "Jan będzie mu na imię". I wszyscy się dziwili.
A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił, wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: "Kimże będzie to dziecię?" Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem; a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.
Poprawiony: sobota, 27 czerwca 2015 19:43
 

Obserwuj nas na:

Reklama

Kursy przedmałżeńskie

3 maja 2015 roku

o godz. 18.00
rozpoczęły się spotkania przygotowujące
do Sakramentu Małżeństwa.

Kurs obejmuje:
10 spotkań w Domu Parafialnym (kolejne niedziele - godz. 18.00)
3 w Poradni Rodzinnej.

Zakończenie kursu - 21 czerwca 2015 r.


III tura

4 października - 21 listopada

Ewangelia

28.06.2015

XIII NIEDZIELA ZWYKŁA

Słowa Ewangelii
według św. Marka

Wskrzeszenie córki Jaira

Mk 5, 21-43

Słowa Ewangelii według św. Marka. Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: "Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła". Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd Go ściskali.

A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc zbliżyła się z tyłu między tłumem i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: "Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa". Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. Jezus także poznał zaraz w sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: "Kto dotknął się mojego płaszcza?" Odpowiedzieli Mu uczniowie: "Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął?" On jednak rozglądał się, aby ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: "Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości".

Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: "Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?" Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: "Nie bój się, tylko wierz". I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia wszedł i rzekł do nich: "Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi". I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: "Talitha kum", to znaczy: "Dziewczynko, mówię ci, wstań". Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

Oto słowo Pańskie.

"Bóg nie cieszy się ze zguby żyjących" (Mdr 1, 13) - to jest zdanie, które powinniśmy sobie nad łóżkiem wywiesić! Ileż to razy oskarżamy Boga za zło w naszym życiu i w codzienności bliskich.

Często jest tak, że zła doświadczają ci, którzy znaleźli się w polu działania zawistnego diabła. Niestety!

Ewangelia jest DOBRĄ Nowiną. Jesteśmy wezwani do tego, aby być głosicielami Życia, a nie śmierci. I dlatego przychodzimy ciągle z wiarą i zaufaniem do Jezusa. Jeśli nie do Niego, to dokąd pójdziemy?

ks. Kamil Falkowski

Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: "Nie, lecz ma otrzymać imię Jan". Odrzekli jej: "Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię". Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: "Jan będzie mu na imię". I wszyscy się dziwili.
A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił, wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: "Kimże będzie to dziecię?" Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem; a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Modlitwa za Kapłanów

Panie Jezu,
Ty wybrałeś Twoich kapłanów spośród nas
i wysłałeś ich,
aby głosili Twoje Słowo
i działali w Twoje Imię.
Za tak wielki dar dla Twego Kościoła
przyjmij nasze uwielbienie i dziękczynienie.
Prosimy Cię,
byś napełnił ich ogniem Twojej miłości,
aby ich kapłaństwo
ujawniało Twoją obecność w Kościele.
Ponieważ są naczyniami z gliny,
modlimy się,
aby Twoja moc przenikała ich słabości.
Nie pozwól,
by w swych utrapieniach zostali zmiażdżeni.

Spraw, by w wątpliwościach
nigdy nie poddawali się rozpaczy,
nie ulegali pokusom,
by w prześladowaniach
nie czuli się opuszczeni.
Natchnij ich w modlitwie,
aby codziennie żyli tajemnicą
Twojej śmierci i zmartwychwstania.
W chwilach słabości
poślij im Twojego Ducha.
Pomóż im wychwalać
Twojego Ojca Niebieskiego
i modlić się za biednych grzeszników.

Mocą Ducha Świętego
włóż Twoje słowo na ich usta
i wlej swoją miłość w ich serca,
aby nieśli Dobrą Nowinę ubogim,
a przygnębionym i zrozpaczonym - uzdrowienie.
Niech dar Maryi, Twojej Matki,
la Twojego ucznia, którego umiłowałeś,
będzie darem dla każdego kapłana.
Spraw, aby Ta,
tóra uformowała Ciebie
na swój ludzki wizerunek,
uformowała ich na Twoje boskie podobieństwo,
mocą Twojego Ducha,
na chwałę Boga Ojca.
Amen


Kontakt

PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA

ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA W GRÓJCU

05-600 Grójec, ul. Worowska 1

tel. (48) 664 23 65

E-mail: sw.mikolaj.grojec@gmail.com

Nasz profil na Facebooku: www.facebook.com/MikolajGrojec

Nr konta naszej Parafii:
Rzymskokatolicka parafia p.w. św. Mikołaja
Bank Spółdzielczy w Grójcu, ul. Jatkowa 3
17912800022001000002730001

Proboszcz: ks. Zbigniew Suchecki


Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: Joomla Template, php hosting. Valid XHTML and CSS.