logo

Home Życiorys
Ewangelia niedzielna PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 10 marca 2012 18:07

3.05.2015

V NIEDZIELA WIELKANOCY

Słowa Ewangelii
według św. Jana

Kto trwa w Chrystusie, przynosi owoc obfity

J 15, 1-8

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę.

Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie.

Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami".

Oto słowo Pańskie.

Nie jest wiarą postawa czysto teoretyczna, zajęcie stanowiska ideologicznego czy społeczna deklaracja. Nie jest także wiarą samo tylko spełnianie pewnych formalnych wymogów.

Wiara polega na wypełnianiu przykazań Jezusa. Wiara, czyli żywa więź z Bogiem, polega na tym, że człowiek przynosi owoc, a owoc to coś takiego, co można zbadać, zmierzyć, porównać.

Niestety, nauczyliśmy się miłować słowem i językiem, czyli teoretycznie, w „chęciach", deklaracjach, zamiarach, a nie w konkretnych czynach. W takim teoretyzowaniu jesteśmy świetni, ale nic z tego nie wynika. Na każdy zły czyn znaleźliśmy sobie jakieś grzeczne określenie albo usprawiedliwiający wykręt, które zapewniają nam psychiczny komfort.

A jaka jest prawda o mnie? Czy rzeczywiście robię to, czego oczekuję ode mnie Bóg? Czy naprawdę jestem Mu posłuszny? Jaki jest owoc, który wydaję?

ks. Paweł Olejarz

Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: "Nie, lecz ma otrzymać imię Jan". Odrzekli jej: "Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię". Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: "Jan będzie mu na imię". I wszyscy się dziwili.
A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił, wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: "Kimże będzie to dziecię?" Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem; a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.
Poprawiony: sobota, 02 maja 2015 19:26
 

Obserwuj nas na:

Reklama

Ogłoszenia

PODZIEL SIĘ SERCEM
i 1% podatkiem.
Nie szukaj daleko!
LUDZIE STARSI
z Domu Opieki w Grójcu

czekają na Twoją pomoc!

JAK WYPEŁNIĆ PIT?

Kursy przedmałżeńskie

3 maja 2015 roku

o godz. 18.00
rozpoczną się spotkania przygotowujące
do Sakramentu Małżeństwa.

Kurs obejmuje:
10 spotkań w Domu Parafialnym (kolejne niedziele - godz. 18.00)
3 w Poradni Rodzinnej.

Zakończenie kursu - 21 czerwca 2015 r.


III tura

4 października - 21 listopada

Ewangelia

3.05.2015

V NIEDZIELA WIELKANOCY

Słowa Ewangelii
według św. Jana

Kto trwa w Chrystusie, przynosi owoc obfity

J 15, 1-8

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę.

Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie.

Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami".

Oto słowo Pańskie.

Nie jest wiarą postawa czysto teoretyczna, zajęcie stanowiska ideologicznego czy społeczna deklaracja. Nie jest także wiarą samo tylko spełnianie pewnych formalnych wymogów.

Wiara polega na wypełnianiu przykazań Jezusa. Wiara, czyli żywa więź z Bogiem, polega na tym, że człowiek przynosi owoc, a owoc to coś takiego, co można zbadać, zmierzyć, porównać.

Niestety, nauczyliśmy się miłować słowem i językiem, czyli teoretycznie, w „chęciach", deklaracjach, zamiarach, a nie w konkretnych czynach. W takim teoretyzowaniu jesteśmy świetni, ale nic z tego nie wynika. Na każdy zły czyn znaleźliśmy sobie jakieś grzeczne określenie albo usprawiedliwiający wykręt, które zapewniają nam psychiczny komfort.

A jaka jest prawda o mnie? Czy rzeczywiście robię to, czego oczekuję ode mnie Bóg? Czy naprawdę jestem Mu posłuszny? Jaki jest owoc, który wydaję?

ks. Paweł Olejarz

Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: "Nie, lecz ma otrzymać imię Jan". Odrzekli jej: "Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię". Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: "Jan będzie mu na imię". I wszyscy się dziwili.
A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił, wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: "Kimże będzie to dziecię?" Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem; a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Modlitwa za Kapłanów

Modlitwa za kapłanów Pawła VI

O Panie, daj sługom Twoim serce,
które obejmie całe ich wychowanie i przygotowanie.
Niech będzie świadome wielkiej nowości,
jaka zrodziła się w ich życiu,
wyryła się w ich duszy.
Serce, które byłoby zdolne do nowych uczuć,
jakie Ty polecasz tym,
których wybrałeś,
by byli sługami Twego Ciała Eucharystycznego
i Twego Ciała Mistycznego Kościoła.

O Panie, daj im serce czyste,
zdolne kochać tylko Ciebie
taką pełnią, taką radością, taką głębokością,
jakie wyłącznie ty potrafisz ofiarować,
kiedy staniesz się
wyłącznym, całkowitym
przedmiotem ludzkiego serca.
Serce czyste, które by nie znało zła,
chyba tylko po to,
by je rozpoznać, zwalczać i unikać,
serce czyste jak dziecka,
zdolne do zachwytu i do bojaźni.

O Panie, daj im serce wielkie,
otwarte na Twoje zamysły
i zamknięte na wszelkie ciasne ambicje,
na wszelkie małostkowe współzawodnictwo międzyludzkie.
Serce wielkie,
zdolne równać się z Twoim
i zdolne pomieścić w sobie
rozpiętość Kościoła, rozpiętość światła,
zdolne wszystkich kochać,
wszystkim służyć,
być rzecznikiem wszystkich.

Ponadto, o Panie, daj im serce mocne,
chętne i gotowe
stawić czoła wszelkim trudnościom,
wszelkim pokusom,
wszelkim słabościom,
wszelkiemu znudzeniu,
wszelkiemu zmęczeniu,
serce potrafiące
wytrwale, cierpliwie i bohatersko
służyć tajemnicy,
którą Ty powierzasz tym synom Twoim,
których utożsamiłeś z sobą.

W końcu, o Panie, serce zdolne do prawdziwej miłości,
to znaczy zdolne
rozumieć, akceptować, służyć i poświęcać się,
zdolne być szczęśliwym,
pulsującym Twoimi uczuciami
Twoimi myślami.
Amen.

Statystyki

Odsłon : 413619

Kto jest Online

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 

Kościół

k5.JPG

Myśli Jana Pawła II

Musicie być mocni. Drodzy Bracia i Siostry!

Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara!

Musicie być mocni mocą wiary!

Musicie być wierni!

Dziś tej mocy bardziej Wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów.

Musicie być mocni mocą nadziei,

która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego!

Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć...

Musicie być mocni miłością, która cierpliwa jest, łaskawa jest...


Kontakt

PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA

ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA W GRÓJCU

05-600 Grójec, ul. Worowska 1

tel. (48) 664 23 65

E-mail: sw.mikolaj.grojec@gmail.com

Nasz profil na Facebooku: www.facebook.com/MikolajGrojec

Nr konta naszej Parafii:
Rzymskokatolicka parafia p.w. św. Mikołaja
Bank Spółdzielczy w Grójcu, ul. Jatkowa 3
17912800022001000002730001

Proboszcz: ks. Zbigniew Suchecki


Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: Joomla Template, php hosting. Valid XHTML and CSS.